
2010-10-05 16:34:31
Wyjazd 05/09, powrót 19/09. Trzy osoby dorosłe i dziecko. Dojazd na Chorwację i z powrotem trasą Kraków - Mysłowice - Bielsko B. - Cieszyn - Brno - Wiedeń - Graz - Mureck - Lenart - Ptuj (ostatnie trzy w ramach objazdu Słoweńskich autostrad).
Stare ludowe przysłowie głosi "byle by wyjechać z Polski" sprawdziło się i tym razem. Przed Pszczyną korek gigant (przez 20 minut stania żaden samochód w zasięgu wzroku nie ruszył ani o centymetr). Mobilki z radiami zaczęli zawracać na dwupasmówce do najbliższego zjazdu (ok 500 metrów), więc dołączyliśmy do kolumny kilkudziesięciu takich samochodów i zaczęliśmy rajd bocznymi drogami (bez navi, która usilnie pchała nas z powrotem na drogę nr 1).
Udało nam się dojechać do Cieszyna, tyle że na stare przejście graniczne (w samym Cieszynie jakieś objazdy i pozamykane ulice). Wiązało się to z tym, że nie zaopatrzyliśmy się na stacji w czeską winietę. Stację udało nam się znaleźć dopiero we Frydek-Mistek i dopiero od tego odcinka jechaliśmy "legalnie" z winietą.
Dalej już bez przygód i problemów dojechaliśmy do Splitu, skąd potem promem. Jechaliśmy non stop na dwóch kierowców (oczywiście z wymaganymi pit stopami po drodze) i zajęło nam to niecałe 15h - gdyby nie korek i objazd Pszczyny było by z 1,5 h mniej.
Powrót zajął nam 12h, no ale z Pagu było już bliżej do Polski. W drodze powrotnej nie było żadnych przygód poza niemożnością zakupu winiet przed wjazdem na Austriacką autostradę (stacje czynne do 22.).
Więc znów wjechaliśmy na autostradę bez winiety, ale za kilka kilometrów była stacja, a tam upragniona winieta. Wniosek? W przyszłym roku zaopatrzymy się przed wyjazdem we wszystkie wymagane winiety w PZM-ocie.
Ogólnie zrobiliśmy 3500 km z czego 2500 to droga tam i z powrotem, a reszta to zwiedzanie Chorwacji. Zaliczyliśmy Split, Trogir, Zadar, Jeziora Plitwickie i wszystkie większe miasteczka na obydwu wyspach. Cee'd spisał się bez zarzutu i muszę powiedzieć że bardzo wygodnie mi (jak i koledze) się jechało (pierwsza tak długa trasa mojego Cee'd-a).
Ponieważ rzadko kto opisuje dokładnie poniesione koszty więc ja postaram się to zrobić:
Co do płatności kartami na chorwackich autostradach to jest tak, że są osobne bramki dla płacących kartą (ale nie na każdym wyjeździe). Jednakże jeśli nawet pojedziecie na bramki Cash-owe to tam też można zapłacić kartą (tyle że już robi to ludzik w budce).
Przy płatności kartą kurs wyniósł ok 0,56 PLN. W Chorwacji w bankach i na poczcie można też wymieniać złotówki, ale niestety nie pamiętam jaki był kurs.
Spalanie według komputera wyniosło 6,7/100 km w tamtą stronę i 6,9/100 km z powrotem (w drodze powrotnej od Chorwacji, aż pod granicę AUS-CZE gigantyczna ulewa przez co całą noc jechaliśmy z klimą, bo inaczej szyby parowały od środka). Na autostradach utrzymywaliśmy prędkość w przedziale 120-130 km/h.
Autor: Rysiek22
Więcej informacji związanych z wyprawami na Chorwację znajdziecie na forum w temacie cee'dem do Chorwacji.